26 listopada 2020

DJG.COM.PL

Co ciekawego w sieci słychać?

Złoto – pewna ochrona przed inflacją?

Czy złoto ochroni przed inflacją?

W ostatnich dniach coraz więcej pojawia się artykuł w prasie nieekonomicznej na temat złota, a wszystko to za sprawą jego dynamicznych wzrostów na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy. Rosną także obawy wśród inwestorów i zwykłych „zjadaczy chleba” o wzrost inflacji, zatem pojawia się pytanie jak chronić swoje oszczędności przed inflacją w erze ujemnych, realnych stóp procentowych.

Pierwsza myśl

Na pierwszą myśl może przyjść złoto, w końcu złoto było z ludzkością od zawsze, jest jego skończona ilość, czyli w przeciwieństwie do waluty nie można go dodrukować i pełniło w przeszłości rolę pieniądza, ale czy tak jest w rzeczywistości? W pierwszej kolejności należy obalić mit że złoto zawsze chroni przed inflacją, w latach 1980-2000 cena złota w ujęciu dolarowych spadała z 800 USD do 250 USD. Dlaczego? W tamtym okresie mieliśmy do czynienia z dodatnimi, realnymi stopami procentowymi, czyli trzymanie środków pieniężnych na lokatach pozwalało nie tylko utrzymać ich siłę nabywczą, ale także inkasować nieznaczny zysk ponad inflację.

Wzrost ceny złota

Złoto rośnie w środowisku ujemnych, realnych stóp procentowych i przeważnie w okresach zawieruchy na rynkach finansowych będąc odwrotnie skorelowane z giełdą. Czy zatem warto teraz inwestować w złoto? Im dłuższy jest trend wzrostowy tym większa szansa na odwrócenie trendu. Istnieje realne ryzyku, przy obecnie bardzo pozytywnym sentymencie, do co najmniej korekty, co należy uwzględnić w perspektywie krótko- i/lub średnioterminowej, jednak długoterminowe perspektywy dla złota są bardzo dobre. Należy jednak pamiętać o ryzyku walutowym, gdyż złoto jest wyceniane w dolarze. Poniższy przykład zobrazuje wspomniane ryzyko:

Ryzyko

09.03.2020 r. kontrakty terminowe na złoto 1674 USD (6328 PLN) USD/PLN 3,78
19.03.2020 r. kontrakty terminowe na złoto 1470 USD (6233 PLN) USD/PLN 4,24